Wczytywanie Wydarzenia

« Wszystkie Wydarzenia

Bezdech – wernisaż fotografii Joanny Chrząszcz

6 lutego @ 18:00 19:30

na plakacie praca z wystawy

6 lutego 2026 roku o godzinie 18:00 w galerii „Tyle światów” Oświęcimskiego Centrum Kultury zostanie otwarta wystawa fotografii Joanny Chrząszcz pt. „Bezdech”.

Wystawa prezentowana będzie w dniach od 6 lutego do 8 marca 2026 roku.

Wystawa powstała na skutek UWAŻNOŚCI.

Bezdech to nie tylko zatrzymanie oddechu, jako jedna z oznak zaburzeń oddechowych. Dla mnie bezdech to bycie całym swym jestestwem „tu i teraz”. Chwila obecna jest tak naprawdę tą jedyną przestrzenią, w której możemy rzeczywiście cokolwiek poczuć, bez obciążenia przeszłością i bez lęku o przyszłość. Teraz możemy oddychać, smakować życie, rozwijać się, kochać i zachwycać. Ale też tylko teraz możemy wstrzymać oddech, zmrużyć oczy by pełniej smakować życie i na dłużej zachować doświadczenie teraźniejszości. Także te trudne, bolesne, ale jednak nasze doświadczenia. To starałam się także uchwycić w prezentowanych na wystawie kadrach – moją uważność na „teraz”.

Wszystkie zaprezentowane fotografie wykonałam zanurzając się w świat makro i mikrofotografii. Ta wymaga wyjątkowego skupienia, często także dosłownego naszego bezdechu. Bo to troska o zachowanie tych pojedynczych kropel rosy, o nienaruszenie takiego a nie innego układu struktur roślin. Bo już jakaś wizja kadru nam się wyklarowała w głowie. Sam moment gdy naciskałam spust migawki był chwilą mojego pochylenia się nad tym co na pierwszy rzut oka niewidoczne w otaczającym nas świecie natury. To te magiczne chwile, gdy mogłam czuć chłód porannej rosy, gdy moje ciało wszystkimi zmysłami mogło poczuć przejmujący wiatr utrudniający mi zatrzymanie obrazu, ale jednak pozwalający pełnią swego jestestwa czuć daną chwilę.

„Bezdech” to konsekwentne zmierzanie do celów wyznaczonych sobie przy tworzeniu mojej wcześniejszej wystawy zatytułowanej „(Ob)szary”. Już wówczas zapowiadałam swą potrzebę pełniejszego przeniknięcia w świat tak ważnych w moim życiu detali. Tutaj odnajduję bogactwo abstrakcyjnych często obrazów, które rozbudzają mą wyobraźnię i powodują, że chcę je zachować na dłużej. Także dla innych. By jeszcze pełniej móc przeniknąć w świat abstrakcyjnego uchwycenia świata natury, zdecydowałam się na tylko czarno-białe obrazy. Także ze względu na moje szczególne upodobanie tej klasycznej formy sztuki fotografii.

Zapraszam Państwa do wstrzymania oddechu i próby stworzenia swoich własnych obrazów w oparciu o to wszystko co mnie udało się dla siebie i Państwa zatrzymać w kadrach.

/Joanna Chrząszcz/

Ukończyłam liceum plastyczne w Nowym Wiśniczu, filologię rosyjską, kulturoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz studia podyplomowe „Totalitaryzm-Nazizm-Holokaust”. Od dziesięciu lat pracuję w konserwacji na ternie byłego obozu Auschwitz-Birkenau.

Lubię podróżować – poznawać nowe miejsca i ludzi. Fotografowanie to dla mnie rejestracja otaczającego świata, którą dzielę się z innymi przy okazji indywidualnych i zbiorowych wystaw. Dotychczasowe wystawy prezentowałam w: Oświęcimiu, Chełmku, Przeciszowie, Kalwarii Zebrzydowskiej, Jaworznie, Jastrzębiu Zdroju, Czechowicach Dziedzicach, Lanckoronie, Rzeszowie i Goczałkowicach-Zdroju. Jestem laureatką międzynarodowych i krajowych konkursów fotograficznych. W 2024 roku zostałam odznaczona Złotym Medalem Fotoklubu RP za cykl fotografii reportażowej, w ramach Ogólnopolskiego Konkursu Fotograficznego „Polska jest piękna”.

Lubię spoglądać na ludzi i otaczające mnie zjawiska zza obiektywu, by z niekrępującej fotografowanych perspektywy uchwycić to, co ulotne.

Mam szczególną słabość do fotografowania architektury i rzeźb, ale także do świata natury, który stanowi dla mnie od pewnego czasu szczególny obszar inspiracji. W fotografii lubię przenikanie świateł i cieni, czyli wszystko to co tworzy trójwymiarowość, przestrzeń i głębię obrazu. Fotografowanie to pasja, ale także ten obszar życia, który nadaje sens memu „tu i teraz”.

Moje wystawy: „Dziedzictwo. Spacer po świętochłowickich Lipinach” oraz „Pocztówki z Wenecji” miały formę reportażu. Były opowieściami o miejscach, a właściwie o człowieku wplecionym w miejski pejzaż. Wystawy: „W mroku” i „ŚWIATŁO(CIENIE)” miały dla mnie szczególne znaczenie, ze względu na narrację z odbiorcą na poziomie emocji, ale także ze względu na wspomnianą już chęć przemieszczania się pomiędzy jasnością i mrokiem. Ostatnia z wystaw – „(Ob)szary” była dialogiem świata natury z filozoficznymi koncepcjami, jak chociażby z freudowską myślą.

Ostatnią wystawą była zaprezentowana w Międzynarodowym Domu Spotkań Młodzieży w Oświęcimiu wystawa fotografii „Nim wstanie dzień”, pokazująca świat przyrody na terenie byłego obozu Birkenau. Przyrody będącej dla mnie dowodem na zwycięstwo życia, w miejscu gdzie tego życia tak masowo nie szanowano.